poniedziałek, 7 maja 2012

W OCZEKIWANIU NA WYPAŁ - CZĘŚĆ I / WAITING FOR FIRING - PART I

Zainspirowana kaflami Lubny zapragnęłam stworzyć własne projekty kafli. Korzystając z długiego majowego weekendu wylepiłam 24 kafle, każdy inny, według swojego pomysłu. Na razie są niewypalone, muszą poleżakować, żeby wysuszyć się, ale chciałam się z Wami podzielić tym jak wyglądają. Oczywiście po poszkliwieniu również zamieszczę efekt końcowy, ale to jeszcze potrwa, bo najpierw wypał na biskwit, a potem kolejny wypał ze szkliwem.

Wymiary kafli to 11 cm x 11 cm. Grubość 1 cm. Po wysuszeniu i wypaleniu zobaczymy o ile się skurczą. Zależy to m. in. od rodzaju gliny, którą wykorzystałam. Chciałabym, aby miały wymiar 10 cm x 10 cm. Wzory są mojego autorstwa.

Bohaterami dzisiejszego posta są kafle poniżej, a kolejna seria już w następnym poście :). Pozdrawiam!










5 komentarzy:

  1. Miałaś bardzo pracowity weekend, Kafle Lubny też mnie pociągają niesamowicie.Będę czekała z niecierpliwością na efekt końcowy.Trzymam kciuki i życzę miłego zaskoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mariolko, plany na majowy weekend miałam jeszcze bardziej ambitne, jeśli chodzi o pracę twórczą, jednak lenistwo wzięło górę :). Lubna i jej kafle są jedyne w swoim rodzaju. Ważne, że jej praca inspiruje i motywuje innych do działania, tak jak np. mnie. Co wyjdzie ze szkliwem, zobaczymy... ale tak jak napisałaś, na pewno nie jeden kafel mnie zaskoczy, jak to bywa ze szkliwami, oby pozytywnie.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewelinko twoje kafle beda napewno orginalne jak kazda z twoich prac taka wysmakowana wylizana że tak powiem tego mi brakuje ale nie każdy moze byc tobą śliczne kafelki sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu! Ty masz swój styl. Przede wszystkim jesteś bardzo płodna artystycznie, bo miałam przyjemność obserwować Cię przy pracy, pomysłów Ci nie brakuje! pozdrawiam.

      Usuń
  4. I jak z kurczliwoscia? Czyskurczyly się o zakladane 10%?

    OdpowiedzUsuń