sobota, 30 czerwca 2012

WALDEMAR KAZIECZKO - ZDOLNY KOLEGA / WALDEMAR KAZIECZKO - TALENTED FRIEND

Dziś chciałam Wam pokazać kilka prac mojego zdolnego kolegi - Waldemara Kazieczko. Zważając na to, że jego przygoda z ceramiką trwa od niedawna, tym bardziej zasługuje on na uznanie i pokazanie szerszej publiczności. Myślę, że ma potencjał, w związku z czym bardzo zachęcam go tutaj na łamach bloga do rozwijania swojej pasji :).

Prace Waldka są oryginalne, bardzo precyzyjne i świetnie przemyślane kompozycyjnie i konstrukcyjnie. Ponadto pokazują, że ceramika to nie tylko patery, kubki, talerze itp. Każda z jego prac poniżej to taki mały świat, który budzi ciekawość, chce się podejrzeć, zajrzeć w małe okienko co też tam się dzieje. Poruszają wyobraźnię. Mam wrażenie, że w pracach zamknięte jest życie.
Zobaczcie sami.

1. Bardzo dobrze poszkliwiona praca. Podoba mi się. Bajkowo.




  
 2. Dobrze dobrane angoby i brak szkliwienia podkreślają surowość terenu i ziemię spaloną słońcem. Świetne wyczucie i oddanie charakteru miejsca oraz świetnie wykonane palmy.





3. Na uwagę zasługują precyzyjnie wykonane drzewa. Cudnie.
Przestrzeń zamknięta w misie podkreśla świat  skupiony jakby w dolinie.




Prace Waldemara Kazieczko można zobaczyć m.in. podczas wernisaży kursantów Gdańskiej Szkoły Artystycznej w galerii Delikatesy Sztuki w Gdańsku.

niedziela, 3 czerwca 2012

ORYGINALNE KAFELKI W BISKWICIE / ORIGINAL BISCUIT TILES

Kafelki wypaliłam na razie na biskwit, dlatego są takie jasne, skurczyły się o około 0,5 cm, więc ich wymiar po pierwszym wypale to 10,5 cm x 10,5 cm. Kolejny etap to nałożenie szkliwa i wypał.







poniedziałek, 21 maja 2012

KAFLE ARTYSTYCZNE CIĄG DALSZY ;) / ART TILES CONTINUED ;)

W miniony weekend nie mogłam się powstrzymać i stworzyłam kolejne 24 wzory kafli :). Poszło mi o wiele sprawniej niż ostatnio, ale cóż trening czyni mistrza. Teraz tylko czekam co przyniesie szkliwienie. Pozdrawiam.








niedziela, 20 maja 2012

WIEŻA BABEL NIE WYBUCHŁA! / TOWER OF BABEL NOT BROKEN!

Ogłaszam wszem i wobec, że moja wieża Babel nie wybuchła! Jestem pewna, że to dzięki Waszemu mentalnemu wsparciu :). Dzięki. 
Pamiętacie posta, gdzie pokazywałam ją niewypaloną - Tak powstaje wieża Babel.
Obawiałam się, że jakiś paskudny pęcherzyk powietrza może mi pokrzyżować plany i zniszczyć pracę, ale tak się nie stało. Udało się, jest cała. 







A na koniec jedno zdjęcie w barwach biało - czerwonych w związku ze zbliżającym się EURO 2012 ;).


sobota, 19 maja 2012

OSTATNIA SERIA MOICH KAFLI - CZĘŚĆ VI / MY LAST SERIES OF TILES - PART VI

Trochę Was zanudziłam ostatnimi postami, które były w podobnej tematyce, ale to już ostatnia seria moich kafli. Wkrótce wrzucam je do pieca, żeby wypalić na biskwit :). Kafelki po wysuszeniu skurczyły się o 3-4 milimetry, teraz mają wymiary około 10,6 cm x 10,6 cm, natomiast grubość skurczyła się o około 1 milimetr (przed wypałem mają około 9mm). Po wypale zobaczymy ile jeszcze się skurczą. 
Dla zainteresowanych: wykorzystałam glinę o nazwie KS z czeskiej firmy Pavek Keramika, jasno-kremową z drobnym szamotem 0,5-1mm, temperatura wypału max. 1200 C.

Pozdrawiam. 
P.S. Dzięki za wytrwałość dla cierpliwych.

Ostatnie cztery kafle już podsuszone lekko:





piątek, 18 maja 2012

wtorek, 8 maja 2012

GLINIANE KAFLE - CZĘŚĆ II / CLAY TILES - PART II

Dziś kolejna seria kafli, które cały czas susząc się czekają na wypał. 

Wymiary i grubość bez zmian, jak w poprzednim poście, a znajdziecie go  tutaj.






poniedziałek, 7 maja 2012

W OCZEKIWANIU NA WYPAŁ - CZĘŚĆ I / WAITING FOR FIRING - PART I

Zainspirowana kaflami Lubny zapragnęłam stworzyć własne projekty kafli. Korzystając z długiego majowego weekendu wylepiłam 24 kafle, każdy inny, według swojego pomysłu. Na razie są niewypalone, muszą poleżakować, żeby wysuszyć się, ale chciałam się z Wami podzielić tym jak wyglądają. Oczywiście po poszkliwieniu również zamieszczę efekt końcowy, ale to jeszcze potrwa, bo najpierw wypał na biskwit, a potem kolejny wypał ze szkliwem.

Wymiary kafli to 11 cm x 11 cm. Grubość 1 cm. Po wysuszeniu i wypaleniu zobaczymy o ile się skurczą. Zależy to m. in. od rodzaju gliny, którą wykorzystałam. Chciałabym, aby miały wymiar 10 cm x 10 cm. Wzory są mojego autorstwa.

Bohaterami dzisiejszego posta są kafle poniżej, a kolejna seria już w następnym poście :). Pozdrawiam!